Czy domowe treningi mają sens?

Kiedyś nie mieliśmy aż tak dużych możliwości związanych ze sportem, więc gdy chcieliśmy się poruszać, po prostu chodziliśmy biegać czy wybieraliśmy się na przejażdżkę rowerową. Dopiero później pojawiły się pierwsze programy treningowe, które umieszczane były na płytach cd, jakie mogliśmy odsłuchiwać, razem z ich prowadzącym wykonując poszczególne ich etapy. Dziś do wyboru mamy nawet sprzęt fitness, a ćwiczyć możemy w specjalnie przeznaczonych do tego celu placówkach, czyli w siłowniach lub innych obiektach sportowych. Wszyscy próbują wręcz nam wmówić, że treningi domowe w żadnym wypadku się nie opłacają, dlatego rezygnujemy z nich nawet wtedy, gdy to one sprawiają nam największą przyjemność. A powinniśmy do nich powrócić, bo mają one sporo zalet, których nie ma żadna siłownia i żaden, nawet najmodniejszy klub sportowy.

Zalety ćwiczeń w domu

Największą zaletą takich domowych treningów jest chyba możliwość dopasowania ich do własnego rytmu życia. Jeśli bowiem pracujemy akurat tak, że spędzamy w firmach wiele godzin i przesiadujemy w nich nieraz do późnego wieczora, możemy nie mieć nawet szansy wybrać się na siłownię, która często zamykana jest już koło godziny 21. Mając sprzęt fitness w swoim domu, to my decydujemy o tym, kiedy rozpoczniemy swój trening oraz kiedy go zakończymy. Jeśli akurat żyjemy tak, że wstajemy koło południa, potem pracujemy do późna, a dopiero wieczorem mamy czas dla siebie, możemy ćwiczyć nawet w środku nocy, upewniając się tylko, czy nie przeszkodzimy wtedy swoim śpiącym sąsiadom. Jest to dla nas korzystna opcja także ze względów finansowych, ponieważ nikomu nie musimy płacić za możliwość trenowania w swoim domu.

Inwestujemy tylko w te rzeczy, którymi będziemy się posługiwać podczas ćwiczeń, czyli kupujemy sprzęt fitness oraz strój sportowy, a potem nie podejmujemy się żadnych, kolejnych wydatków. Nikt nas też nie obserwuje, co często zdarza się na siłowniach, dlatego ćwiczymy w swoim tempie, nawet bardzo powolnym. Czerpiemy radość z każdego treningu.